Jest to mój pierwszy post, więc witam.
Gwoli wstępu: jestem gitarzystą, z pianinem miałem do czynienia tylko tyle, co kiedyś w szkole muzycznej, więc moja wiedza jest mała. Znalazłem na strychu pianino w kawałkach, które jak się potem dowiedziałem, zostało rozebrane i wyniesione [albo porąbane i i wyniesione], gdy byłem mały. Czy da się je jakoś złożyć by grało, albo jak je efektownie i efektywnie wykorzystać w fajny sposób? Proszę o pomoc!
Zaraz jakieś zdjęcia dodam.


, wyczyść lekko szmatką, co się da ułóż części obok siebie i porób zdjęcia. Zobaczymy co tam piszczy 
