Elektronika w przyszłosci

Re: Elektronika w przyszłosci

Postprzez Zciwomada w Pon Gru 22, 2008 2:34 am

Wydaje mi się , Shape, że uprościłeś zagadnienie. W istocie Nr. 1 w systemie MIDI to fortepian, ale który - skoro są ich jeśli nie setki to dziesiątki. Każdy brzmi inaczej. Przy fortepianie to nie ma większego znaczenia. Schody zaczynają się przy instrumentach dętych i smyczkowych. Praktycznie możemy kontrolować co najwyżej dwa parametry dźwięku grając na instrumencie elektronicznym. Profesjonalny instrumentalista kontroluje ich dziesiątki w każdej sekundzie i tu żaden komputer nie sprosta temu. Może co najwyżej pomóc nam sprawiać wrażenie, że gra jak człowiek. Może nawet komputer mógłby temu sprostać, ale nam zabrakłoby rąk aby to wszystko obsłużyć. Póki co, żadnej maszynce nie udało się wyzwolić u mnie przypływu wzruszeń. :(
Awatar użytkownika
Zciwomada
Partycypator
Partycypator
 
Posty: 1136
Dołączenie: Pon Sie 04, 2008 4:19 pm
Płeć: Nieokreślona

Re: Elektronika w przyszłosci

Postprzez Nerious w Pon Gru 22, 2008 3:24 pm

Dziesiątki parametrów? A jakies to parametry? Dynamika, natężenie?
gg:3227571
"Muzyka jest jedna tylko ludzie są różni"


NOWY ALBUM "WOLNE DROGI", ZAPRASZAM
Awatar użytkownika
Nerious
Konwersator
Konwersator
 
Posty: 266
Dołączenie: Pią Lip 25, 2008 10:08 am
Płeć: Mężczyzna

Re: Elektronika w przyszłosci

Postprzez Shape w Pon Gru 22, 2008 8:30 pm

Zciwomada napisał(a):Wydaje mi się , Shape, że uprościłeś zagadnienie. W istocie Nr. 1 w systemie MIDI to fortepian, ale który - skoro są ich jeśli nie setki to dziesiątki. Każdy brzmi inaczej. Przy fortepianie to nie ma większego znaczenia. Schody zaczynają się przy instrumentach dętych i smyczkowych. Praktycznie możemy kontrolować co najwyżej dwa parametry dźwięku grając na instrumencie elektronicznym.

Jasne, że jest to uproszczenie. :) Owszem, sam GM nie określa takich szczegółów jak artykulacja, ale IHMO nie ma sensu by to robił. To tak jak by zarzucić skrzypcom, że nie grają jak kontrabas. Nie mam tu jakiejś fachowej wiedzy, ale może można ominąć w/w przeszkodę:
1. Powstało oprogramowanie takie jak Arturia Brass
"8 parametrów do kontrolowania instrumentów w czasie rzeczywistym: artykulację, dynamikę, strój, barwę, wielkość szumu, wibrato, pozycję instrumentu względem mikrofonu, granie z tłumikiem )"

"Pełna kontrola MIDI nad każdym parametrem"

2. Poprzez MIDI możemy transmitować cyfrowe dane wszelkiego typu - jak poprzez USB. Jedyne ograniczenie stanowi przepustowość.

3. Istnieją różnego typu kontrolery, np dęte:
Image

Zciwomada napisał(a):Może co najwyżej pomóc nam sprawiać wrażenie, że gra jak człowiek.

Bo tylko o wrażenie tutaj chodzi. Można kogoś nabrać, że dany utwór powstał z udziałem orkiestry, a naprawde zrobiono go na komputerze. To jednak nie zmieni faktu, że grał komputer a nie orkiestra, bo komputer nie jest orkiestrą i vice versa. :)
Pozdro
Awatar użytkownika
Shape
Lekki Bywator
Lekki Bywator
 
Posty: 84
Dołączenie: Śro Cze 11, 2008 6:35 pm
Miejscowość: Terminal City
Płeć: Mężczyzna

Re: Elektronika w przyszłosci

Postprzez Zciwomada w Wto Gru 30, 2008 9:31 pm

Wybacz Shape, ale nawet nie słyszałem o takim oprogramowaniu. Skoro o tym piszesz, to wiesz o czym mówisz. Nadal nie mogę jednak pojąć jak wykorzystać palce zajęte grą do uaktywniania szeregu kontrolerów i to jednocześnie. Przy instrumentach smyczkowych i dętych faktycznie mamy jedną rękę wolną, ale czy przypadkiem nauka tej umiejętności nie zajmuje więcej czasu niż nauka gry na prawdziwym instrumencie? Podaj swoje spostrzeżenia.
Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika
Zciwomada
Partycypator
Partycypator
 
Posty: 1136
Dołączenie: Pon Sie 04, 2008 4:19 pm
Płeć: Nieokreślona

Re: Elektronika w przyszłosci

Postprzez Shape w Śro Gru 31, 2008 2:40 pm

Zciwomada napisał(a):Nadal nie mogę jednak pojąć jak wykorzystać palce zajęte grą do uaktywniania szeregu kontrolerów i to jednocześnie. Przy instrumentach smyczkowych i dętych faktycznie mamy jedną rękę wolną, ale czy przypadkiem nauka tej umiejętności nie zajmuje więcej czasu niż nauka gry na prawdziwym instrumencie? Podaj swoje spostrzeżenia.

Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie, jako że nie mam wiedzy ani doświadczenia n/t gry na klasycznych instrumentach. Dostosowanie elektroniczngo instrumentarium do swoich potrzeb z pewnością zajmuje troche czasu, jednak jest ono elestyczne i daje sporo możliwości. Jak wcześniej wspomniałem, istnieje szereg sprzętowych rozwiązań mających ułatwić prace np. kontroler wstęgowy (ribbon controller). Kiedyś firma Roland wypuściła syntezator gitarowy GR-700 będący po prostu modelem JX-3P z dodaną gitarką. :)
Image

Także do wybór należy do Ciebie. ;)
Pozdro
Awatar użytkownika
Shape
Lekki Bywator
Lekki Bywator
 
Posty: 84
Dołączenie: Śro Cze 11, 2008 6:35 pm
Miejscowość: Terminal City
Płeć: Mężczyzna

Re: Elektronika w przyszłosci

Postprzez Zciwomada w Sob Maj 22, 2010 12:31 pm

Chyba racjonalniej ukończyć konserwatorium. Maszyna nigdy nie dorówna wykształconemu muzykowi. :(
Awatar użytkownika
Zciwomada
Partycypator
Partycypator
 
Posty: 1136
Dołączenie: Pon Sie 04, 2008 4:19 pm
Płeć: Nieokreślona

Re: Elektronika w przyszłosci

Postprzez Shape w Śro Cze 02, 2010 1:22 am

Zciwomada napisał(a):Chyba racjonalniej ukończyć konserwatorium. Maszyna nigdy nie dorówna wykształconemu muzykowi.

Maszyna może i nie zastąpi kompozytora, ale muzyka (wykonawcy) może jak najbardziej - sekwencery. Kończenie szkół muzycznych racjonalne jest wyłącznie wtedy, gdy wiąże się swoją przyszłość z podejściem jakie one narzucają.
Pozdro
Awatar użytkownika
Shape
Lekki Bywator
Lekki Bywator
 
Posty: 84
Dołączenie: Śro Cze 11, 2008 6:35 pm
Miejscowość: Terminal City
Płeć: Mężczyzna

Re: Elektronika w przyszłosci

Postprzez Zciwomada w Sob Cze 05, 2010 8:11 am

To fakt. Nie każdy musi i może zostać zawodowcem. Instrumenty elektroniczne pozwalają amatorom obcować z muzyką nie tylko biernie.
Awatar użytkownika
Zciwomada
Partycypator
Partycypator
 
Posty: 1136
Dołączenie: Pon Sie 04, 2008 4:19 pm
Płeć: Nieokreślona

Re: Elektronika w przyszłosci

Postprzez Shape w Sob Cze 05, 2010 3:47 pm

Zciwomada napisał(a):To fakt. Nie każdy musi i może zostać zawodowcem. Instrumenty elektroniczne pozwalają amatorom obcować z muzyką nie tylko biernie.

To, że nie każdy ma odpowiednie predyspozycje do zajmowania się muzyką jest oczywiste i tutaj zgoda. Istnieje jednak jeszcze jeden aspekt. W szkolnictwie muzycznym istnieje zatwardzenie polegające na narzucaniu jednego, jedynie słusznego podejścia do muzyki. Oznacza to, że miano "zawodowca" może uzyskać tylko ten, kto przebrnął przez kilkusetletnią nomenklaturę muzyczną. A co z twórczością współczesną, opierającą się o całkiem inne założenia? Ktoś powie - są odpowiednie specjalizacje. I owszem, lecz by dostać się na AM i zgłębiać współczezne metody kompozytorskie, wpierw trzeba przejść wieloletnie katusze, przyswajając wiedzę, z której i tak nie będzie się korzystało.
Pozdro
Awatar użytkownika
Shape
Lekki Bywator
Lekki Bywator
 
Posty: 84
Dołączenie: Śro Cze 11, 2008 6:35 pm
Miejscowość: Terminal City
Płeć: Mężczyzna

Poprzednia

Powróć do Muzyka elektroniczna/nowe brzmienia

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron